Powiat człuchowski. Jak ustrzec się ptasiej grypy - drób w zamknięciu aż do marca

Beata Gliwka
B. Gliwka
Blady strach padł na hodowców drobiu w powiecie człuchowskim kiedy przypadki ptasiej grypy stwierdzono tuż za granicą gminy Czarne.

Wysoce zjadliwą grypę ptaków podtypu H5N8 stwierdzono w próbkach pobranych od trzech padłych łabędzi niemych, których zwłoki znaleziono w okolicy jeziora Trzesiecko w Szczecinku (woj. zachodniopomorskie). Tymczasem właśnie w gminie Czarne zlokalizowane są fermy i wylęgarnia Drobiu. Środki ostrożności obowiązują na terenie całego powiatu. O wolnym wybiegu domowe ptactwo może zapomnieć przynajmniej do marca. Fermy drobiu zostały zamknięte dla osób z zewnątrz, otoczone matami dezynfekcyjnymi.
- Łącznie mamy 12 ferm drobiu plus wylęgarnia. To kilkaset tysięcy ptaków. W przypadku zakażenia koszty były więc kolosalne. Fermy zostały całkowicie zamknięte, wyłożone są maty przed budynkami, jak i przy wjeździe na ich teren – mówi Ryszard Sajnóg, powiatowy lekarz weterynarii w Człuchowie. - Również w gospodarstwach indywidualnych cały drób musi przebywać w pomieszczeniu zamkniętym. Nie wolno też podawać do pojenia gospodarskiego drobiu wody, do której dostęp mogły mieć dzikie zwierzęta. O wszystkich ruchach ptaków – do rzeźni czy z wylęgarni musimy wiedzieć. Obowiązek wprowadzenia bioasekuracji nakłada na hodowców rozporządzenie. W razie jego nie przestrzegania grożą wysokie kary. Na razie w naszym powiecie nie było przypadków, żeby trzeba było tego narzędzia użyć. Nikogo do tej pory nie karaliśmy.
Przy dużym zagęszczeniu ferm nawet jedno ognisko wirusa w małym gospodarstwie może spowodować niewyobrażalne straty. Nawet jeśli będzie kilkanaście kurek, kaczek czy gęsi u indywidualnego rolnika, to w przypadku stwierdzenia wirusa wybija się drób w tym miejscu, ale do tego wyznaczany jest okręg zapowietrzony o promieniu 3 kilometrów, gdzie również wybija się całe ptactwo. Do tego ustala się okręg zagrożony - czyli dalszych 7 kilometrów, gdzie wprowadzane są bardzo rygorystyczne procedury – codzienne przeglądy drobiu, kontrola ruchu itp.
Zakaz przypuszczalnie potrwa aż do marca br. kiedy zakończy się migracja ptaków. Wirus H5N8 jest wyjątkowo zjadliwy dla ptaków, za to nie przenosi się na ludzi – do tej pory nie stwierdzono żadnego takiego przypadku. Ale… i tak lepiej uważać.
- Wirus grypy ma to do siebie że dziś jest nieszkodliwy, a za chwilę zmutuje i może okazać się szkodliwy. Dlatego trzeba zachować podstawowe zasady higieny – dodaje Sajnóg. - Jeżeli ugotujemy mięso drobiowe czy jajka - temperatura zlikwiduje wirusa. A do tego podstawy – mycie rąk, które zlikwiduje ewentualność jego przeniesienia.

Więcej o ptasiej grypie i związanych z nią obostrzeniach w powiecie człuchowskim można będzie przeczytać w piątkowym "Dzienniku Człuchowskim".

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie