Wyczechy. Wielka awantura o małą maskotkę w szkole

Piotr Furtak
Między innymi takie maskotki dostały dzieci z Wyczech
Między innymi takie maskotki dostały dzieci z Wyczech Fot. Nadesłane
Jeśli komuś się wydawało, że po ogłoszeniu terminu konsultacji społecznych w sprawie pomnika żołnierzy niezłomnych w gminie Czarne zapanuje spokój, to jest w sporym błędzie. W poniedziałek w szkole w Wyczechach pojawiła się delegacja złożona z osób związanych z Prawem i Sprawiedliwością. W tym gronie byli m.in. Zbigniew Rusin, radny powiatowy, Mariusz Birosz, prezes Stowarzyszenia „Brygada Inki” oraz Teresa Mioduszewska, radna dzielnicy Praga Północ w Warszawie. Przywieźli ze sobą maskotki – sympatycznie wyglądające piłeczki oraz kotki. Tą wizytą oburzony jest Krzysztof Kozioł, wychowawca III klasy w której pojawili się goście.

Publikujemy w całości treść pisma, które w poniedziałek wieczorem przesłał nam Krzysztof Kozioł:
"Staram nie wypowiadać się na forum publicznym, ostatnio chyba była to piosenka- gdzie na You-Tube - miała ponad 80 tys. wejść ,,Czarne Gmina jakich wiele ale dla mnie super jest” i uważam że nasza gmina jest super i musimy wszystko zrobić aby tak było. Ale co się ostatnio dzieje, opadają ręce, gdzie my zmierzamy? Ostatnie wydarzenie, ciężko skomentować. Dnia 05.03.2018r. klasa III, której jestem wychowawcą - w tym czasie kiedy wychodziłem do domu klasa miała j. angielski. Zauważyłem że w klasie jakaś delegacja (dwie Panie i jeden Pan- nieznani mojej osobie) a także Pan Birosz i Radny Powiatowy Zbigniew Rusin wręczają uczniom prezenty (małe pluszowe piłeczki). Jako nauczyciel i wychowawca, któremu rodzice powierzyli pod opiekę swoje dzieci, mam prawo i obowiązek wiedzieć z jakiej okazji tak cenne upominki w postaci małych pluszowych piłeczek – czyżby z dobroci serca? Dlatego moja interwencja i pytania: Czy klasa wygrała jakiś konkurs że otrzymują nagrody? Odpowiedź Pani była następująca -,,Są to prezenty od Burmistrza” myślałem że Burmistrz naszej gminy, okazało się że od Burmistrza prawdopodobnie gdzieś z okolic Warszawy. Proszę Państwa, tak jak już wspominałem- Gdzie my zmierzamy? Nasuwa się wiele pytań i jest wiele niejasności: Czy, każdy może wejść do szkoły i rozdawać upominki? Pan Burmistrz prawdopodobnie wyraził zgodę, ale jako nauczyciel, także w przeszłości członek mojej komisji oświaty- wie dobrze że np.; na sprzęt , pomoce szkolne musi być atest, musi być upominek sprawdzony- skąd ja, jako wychowawca klasy mam pewność że te prezenciki są bezpieczne, jest wiele sytuacji, które prowadzą do tragedii. Dla mnie ta sytuacja jest bardzo dziwna, niezrozumiała, myślę że Pan Birosz i Pan Rusin wie jakie zadania ma spełniać szkoła. Ta dla mnie niejasna sytuacją nasuwa wiele pytań-np.: Kogo reprezentował p. Birosz? Jeżeli chodzi o Pana Rusina - mówię to z pełną odpowiedzialnością. Przez cztery lata kadencji nic nie zrobił dla dobra gminy i powiatu. - Czy teraz biorąc udział w rozdawaniu upominków chce nadrobić stracony czas, czy odkupić winy?. Wiele z nas pracuje jako wolontariusze podczas półkolonii, czy podczas świąt wręczają tak zwaną: ,,Świąteczną paczkę”. Panie Rusin i Panie Birosz, nigdy Was tam nie było, dlaczego?. Moja wypowiedź jest związana z obawy i z troski o szkoły gminne w których już pracuje 37-my rok, gdzie przez 8 lat pełniłem funkcje Przewodniczącego Oświaty. Niech też Państwo zadadzą sobie te pytania i spróbują na nie znaleźć odpowiedzi: Jakie zadanie ma spełniać szkoła? Czy każdy może wręczać upominki? Ale najważniejsze – Szkoła ma nauczać i wychowywać.
Zrozumiałbym tą sytuację gdyby te Panie będąc np.: służbowo na terenie naszej gminy wraz z naszym Burmistrzem odwiedziły małą szkołę wiejską, wymieniły kilka zdań z uczniami, wręczyły skromne upominki- podkreślam- z gospodarzem naszej gminy Burmistrzem Piotrem Zabrockim i dyrektorem szkoły.
Ale tu - dziwna sytuacja: Pan Birosz z aparatem robi zdjęcia, pozostali stoją jak na procesji, wyprostowani, przejęci swoją rolą wręczają z godnością pluszowe piłeczki. Tak ma wyglądać szkoła?"

Jak się dowiedzieliśmy, maskotki zostały przekazane przez Teresę Mioduszewską, radną dzielnicy Praga Północ. Była ona na grudniowym sympozjum „Inka wyzwala dobro” w Czarnem. Przejeżdżała przez tereny dotknięte przez nawałnicę. Była tak zszokowana tym co zobaczyła, że zorganizowała zbiórkę pieniędzy na wsparcie poszkodowanych przez żywioł. W poniedziałek zebrane pieniądze przywiozła do Brus. Burmistrz Witold Ossowski skierował pomoc do jednej z rodzin, która potrzebuje wsparcia.
Ponieważ pani Teresa miała w bagażniku sporo maskotek promujących dzielnicę w której mieszka, stwierdziliśmy, że przekażemy je dzieciom z jednej z małych szkół – mówi Mariusz Birosz. - Podczas rozdawania maskotek do klasy wszedł pan Kozioł, który nie przedstawił się tylko zaczął krzyczeć – Ja chcę wiedzieć co to jest! To są moje dzieci… Wydaje mi się, że nie tak powinna wyglądać. To spotkanie nie miało nic wspólnego z polityką.
Teresa Mioduszewska jest zaskoczona postawą nauczyciela.
Podczas naszego spotkania z dziećmi ktoś wpadł do klasy i pytał, co my tu robimy? - mówi radna Pragi Północ. -Podkreślał, że to jego klasa. Ja nie zrozumiałam o co mu chodziło, ponieważ się nie przedstawił. Myślałam początkowo, że to jakiś rodzic szalony… Dopiero po wyjściu pan Mariusz powiedział mi, że jest to nauczyciel i jednocześnie samorządowiec. Byliśmy umówieni z dyrektorem. Dyrektor o wszystkim wiedział i na nas oczekiwał. Gdybym byłam na miejscu takiego nauczyciela, w pierwszej kolejności przedstawiłabym się. Ten pan tego nie zrobił.

Krzysztof Kozioł podkreśla, że podczas spotkania nie krzyczał, a wchodząc do klasy powiedział, że jest wychowawcą uczniów, którzy uczestniczyli w lekcji języka angielskiego.
- W szkole nie jestem radnym powiatowym, ale nauczycielem i wychowawcą - mówi Krzysztof Kozioł. - Jestem odpowiedzialny za swoich uczniów, stąd też moja interwencja.

W jaki sposób sprawę komentują dyrektor szkoły w Wyczechach oraz Piotr Zabrocki, burmistrz Czarnego? O tym piszemy w "Dzienniku Człuchowskim".

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdzislaw
Dokladnie tak samo mysle. Dobrze, ze Inka jest patronem szkoly w Czarnem, ze sie o niej pamieta, itd. Zgadzam sie z tym bezsprzecznie, ale pomalu nie mozna juz o niej sluchac. Przesyt totalny. I te wyjazdy, zdjecia, itd. Po prostu robi mi sie niedobrze, jak czytam niektore posty, czy artykuly lokalnej prasy. Wszystko pod publike.
a
antykomuszek
Komuszkom piana z geby leci
j
ja77
Zgadzam się ależ czego się nie robi żeby zaistnieć :)
j
ja77
Czarne i gmina mnie już niczym nie zaskoczy.Najpierw rozdmuchany temat "INKI" i stawianie pomników no cóż Pisowsie zagrania działają i tutaj na silnej pozycji . Ale jak to mówią kiełbasa przedwyborcza ruszyła szkoda ,że nie nie przekupują kiełbasami tylko mmm maskotkami ale pewnie każdy sposób jest dobry .Co do Pana Krzysztofa tylko pogratulować postawy ,taki nauczyciel jest na odpowiednim miejscu popieram bardzo .Inteligentnie to rozegrał Brawo :)
s
stan
Tatuś czerwony mamusia zielona a synuś biały
R
Rodzic
W takim razie ja jeszcze raz pytam - jaki jest cel dzialania tej calej ekipy? Bo faktycznie dzieci z Wyczech na pewno marzyly o tych maskotkach..... Snily o nich po nocach.....Skoro Pan Koziol tak zareagowal (i nadal uwazam, ze mial racje), widocznie nic o tej zgodzie nie wiedzial. Ciekawe jest tez, ze w prostych sprawach czeka sie na oficjalna odpowiedz Burmistrza i jego pracownikow tygodniami, o ile nie miesiacami, a tutaj nagle, aby rozdac maskotki byla zgoda Burmistrza, Kuratora, Dyrektora.... Z artykulu wynika, ze byla to raczej akcja spontaniczna.... Pani Radna miala po prostu w bagazniku maskotki, ktore chciala rozdac.
To zorganizowana akcja, dlatego podobnie jak Pan Koziol zadaje sobie pytanie, do czego to wszystko zmierza?
n
nauczycielu ucz się sam
Komentarz jednym słowem: nauczyciele.
Dodaj ogłoszenie