Jak gimnazjalistka z Czarnego ratowała szczeniaczki

Piotr Furtak
Fot. Piotr Furtak
Bestia – trudno chyba inaczej określić człowieka, który sześć nowonarodzonych szczeniąt włożył do reklamówki i wyrzucił koło rzeki. Uwięzione w torbie psiaki znalazła Zuzia, czternastoletnia mieszkanka Czarnego, która przechodziła w pobliżu. Niestety mimo tego, że pomoc pojawiła się błyskawicznie, na uratowanie zwierząt było już za późno.

Wszystko działo się w czwartek, 12 października około południa. Zuzia o swoim znalezisku poinformowała Karola Krasienkiewicza z człuchowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz urzędników z Urzędu Miejskiego w Czarnem.
- Gdy przyjechałem na miejscu szczeniaki jeszcze żyły – opowiada Karol Krasienkiewicz. - Zapytałem dziewczyny, czy nie kojarzy psa o maści podobnej do psów w reklamówce. Okazało się, że sąsiad ma podobnego psa. Weszliśmy do niego razem z policjantami. Okazało się, że jednego szczeniaka ten człowiek sobie zostawił. Gdy zapytaliśmy go o pozostałe, plątał się w odpowiedziach. Raz twierdził, że je wyniósł, za chwilę, że komuś dał.

Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu "Dziennika Człuchowskiego".

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
wyborca PO kundle wywalił
wyborca PISu znalazł
KODowiec wiedział ale nie powiedział
Dodaj ogłoszenie